Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci naszej emerytowanej nauczycielki fizyki Pani Profesor Zofii Krempy – Nauczycielki, Wychowawczyni, Koleżanki i Przewodniczki wielu młodych ludzi na drodze do wiedzy i życiowej dojrzałości.
Pani Profesor urodziła się w 1938 roku w Orawie, w powiecie nowotarskim. Uczęszczała do Szkoły Podstawowej w Jabłonce, później do Liceum Ogólnokształcącego w Nowym Targu. Już od najmłodszych lat wyróżniała się pracowitością, wytrwałością i zamiłowaniem do nauki. Te cechy doprowadziły ją na studia wyższe – najpierw na Uniwersytet Jagielloński, a następnie do Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Katowicach, gdzie w 1960 roku uzyskała tytuł magistra fizyki. Jak napisała w swoim życiorysie: „Obecnie po skończonych studiach pragnę poświęcić się zawodowi nauczycielskiemu”. I to pragnienie z wielkim zaangażowaniem realizowała.
Swoją pracę pedagogiczną rozpoczęła w 1960 roku w Technikum Ekonomicznym Nr 1 w Krakowie. Los jednak skierował ją na Podkarpacie, w rodzinne strony męża. W 1965 roku rozpoczęła pracę w I Liceum Ogólnokształcącym w Łańcucie. Prowadziła również zajęcia w Szkole Podstawowej nr 3, a przez pewien czas pełniła także funkcję wychowawcy internatu. Najważniejszy etap jej zawodowej drogi związany był jednak z Liceum im. Henryka Sienkiewicza, w którym przez dwadzieścia pięć lat uczyła fizyki i wychowywała kolejne pokolenia młodzieży. W opinii o jej pracy z 1974 roku zawarto m.in., że : „Dużo pracy przeznacza uczniom zdolnym. Pracuje dużo społecznie. Przez kilka lat była opiekunem Samorządu Szkolnego, a w bieżącym roku jest szefem preorientacji zawodowej w szkole”.
Była nauczycielką wymagającą. Wiedziała, że prawdziwa edukacja wymaga systematyczności, rzetelności i wysiłku. Uczniowie nieraz obawiali się odpowiedzi przy tablicy czy sprawdzianów z fizyki, jednak z biegiem lat coraz lepiej rozumieli, że za tymi wymaganiami kryła się głęboka troska o ich przyszłość. Pani Profesor chciała, aby młodzi ludzie odkrywali i rozwijali swoje zdolności oraz uczyli się odpowiedzialności.
Była pedagogiem oddanym swojej misji. Nigdy nie ograniczała się jedynie do przekazywania wiedzy. Interesowała się losem swoich uczniów, wspierała ich w trudnościach, cieszyła się ich sukcesami. Potrafiła dostrzec człowieka tam, gdzie inni widzieli jedynie ucznia. Wielu jej wychowanków do dziś wspomina ją z wdzięcznością i szacunkiem.
Pozostawiła po sobie coś znacznie cenniejszego niż szkolne dzienniki czy świadectwa. Pozostawiła pamięć o człowieku uczciwym, życzliwym i wiernym swoim wartościom. Pozostawiła ślad w sercach tych, których uczyła i wychowywała. To właśnie jest najpiękniejsze dziedzictwo nauczyciela.
Dzisiaj żegnamy Ją ze smutkiem, ale także z wdzięcznością za jej życie, pracę i dobro. Dziękujemy za lata poświęcone młodzieży, za cierpliwość, za wymagania stawiane w dobrej wierze, za troskę i zaangażowanie. Niech pamięć o Niej pozostanie wciąż żywa.
Pani Profesor, dziękujemy… Spoczywaj w pokoju.
Cześć Twojej pamięci.

